Przejdź do treści

Kolej na promocję. Pasażer wraca na tory z uśmiechem

W poniedziałek ruszył kolejny „Poniedziałkowy odjazd” – akcja PKP Intercity, która co tydzień kusi niższymi cenami biletów na wybranych trasach. Tym razem szczęśliwcy z Białegostoku i Wrocławia mogą pojechać do Łodzi czy między sobą za nawet jedną czwartą ceny. Brzmi nieźle, prawda? Ale to coś więcej niż zwykła promocja. To kolejny dowód, że kolej zaczyna myśleć o pasażerze jak o człowieku, a nie numerze w systemie rezerwacji.

Promocje, które mają sens

Zasada jest prosta: w każdy poniedziałek Intercity ogłasza nową pulę tańszych biletów na konkretne relacje. Ceny potrafią spaść o kilkadziesiąt złotych – na przykład z Białegostoku do Wrocławia pojedziemy za 24 zł zamiast 86, a z Łodzi do Wrocławia za 19 zł. Promocja obejmuje przejazdy w kolejnych tygodniach, więc kto planuje podróż z głową, może sporo zaoszczędzić. I nie jest to odosobniony przypadek. Kilka dni wcześniej PKP Intercity ogłosiło też bilety za 1 zł dla dzieci i młodzieży – akcję, która w ciągu doby rozeszła się jak świeże bułeczki. Coraz częściej widać, że kolej przestaje być postrzegana jako coś „dla tych, co muszą”, a zaczyna być wyborem tych, którzy po prostu wolą podróżować mądrzej.

Trend, który przyspiesza

Dane UTK z 2024 roku pokazują, że liczba pasażerów kolei w Polsce wzrosła o ponad 10 proc. rok do roku. To już nie chwilowy boom po pandemii, tylko trwała zmiana nawyków. W Europie jest podobnie – według Eurostatu liczba podróży pociągiem w 2024 r. wzrosła o 5,8 proc. Kolej zaczyna wygrywać z samochodami i samolotami w kategoriach, które naprawdę mają znaczenie: punktualność, komfort i ekologia. Bo pociąg to dziś nie kompromis, tylko rozsądny wybór. Bez korków, bez limitu bagażu, z WiFi i gniazdkami. Do tego coraz częściej w cenie, która nie boli.

Taniej nie znaczy gorzej

Promocje takie jak „Poniedziałkowy odjazd” to coś więcej niż marketing. To sposób, by pokazać, że podróż koleją może być spontaniczna i dostępna. Nie trzeba czekać na wakacje czy specjalne okazje – wystarczy poniedziałek i kilka kliknięć. Z punktu widzenia przewoźnika to prosty sposób na zapełnienie mniej obleganych składów. Z punktu widzenia pasażera – okazja, żeby przypomnieć sobie, jak wygodna potrafi być podróż po Polsce. A jeśli do tego dodamy coraz nowocześniejsze pociągi, lepszą punktualność i rozwijającą się infrastrukturę, widać wyraźnie, że torowiska prowadzą w dobrym kierunku.

Pociąg do przyszłości

Kolej przestała być reliktem minionej epoki. Dziś to sektor, który rośnie szybciej niż większość gałęzi transportu. Przyciąga młodych, ceniących mobilność i świadomych ekologicznie. Promocje są tylko wisienką na torcie – symbolem tego, że podróż pociągiem to już nie obowiązek, ale przyjemność. A jeśli ktoś jeszcze się waha, niech sprawdzi w najbliższy poniedziałek. Może tym razem to jego kierunek okaże się w promocyjnej ofercie. Bo teraz naprawdę warto mieć w planach… odjazd.

Materiał został przygotowany dzięki wsparciu partnera – firmy Track Tec, czołowego europejskiego producenta materiałów do budowy nawierzchni kolejowej.

Udostępnij