Jeszcze niedawno kolej wydawała się środkiem transportu z innej epoki. Europa przez trzy dekady budowała mobilność wokół samochodu i tanich lotów, które obiecywały szybkość i swobodę podróżowania. Pociągi miały w tym systemie swoje miejsce, ale nie były jego osią. Dziś ta hierarchia zaczyna się zmieniać. W świecie coraz mniej stabilnym energetycznie i politycznie kolej nagle okazuje się rozwiązaniem bardziej racjonalnym, niż jeszcze niedawno sądzono.
Kolej wraca do centrum transportu
Przez lata europejska mobilność opierała się na dwóch filarach: samochodzie i tanich liniach lotniczych. Kolej w tym układzie często przegrywała, uznawana za transport wolniejszy i mniej elastyczny. W ostatnich latach zaczęło się to jednak zmieniać. Rosnące ceny energii, przeciążone lotniska i coraz ostrzejsza polityka klimatyczna sprawiają, że państwa europejskie ponownie inwestują w transport szynowy. Wracają nocne pociągi, rozwijają się linie dużych prędkości, a liczba pasażerów rośnie. Pociąg przestaje być reliktem dawnego systemu transportowego i znów staje się jednym z jego filarów.
Energia jako fundament mobilności
Za tą zmianą stoi mechanizm, o którym rzadko mówi się wprost. Transport drogowy i lotniczy w ogromnym stopniu zależy od ropy naftowej. Samochody, ciężarówki i samoloty są częścią systemu opartego na jednym surowcu, którego dostępność i cena zależą od globalnej polityki. Wystarczy napięcie w regionach takich jak Bliski Wschód, by przypomnieć sobie, jak bardzo współczesna mobilność opiera się na paliwach kopalnych. Kolej funkcjonuje inaczej. W dużej części jest elektryczna, a energia zasilająca sieć trakcyjną może pochodzić z różnych źródeł – od odnawialnych po węglowe. W efekcie system kolejowy jest znacznie bardziej elastyczny energetycznie niż transport oparty na silnikach spalinowych.
Infrastruktura odporności
Zmienia się także sposób, w jaki państwa patrzą na transport. Przez lata był on traktowany przede wszystkim jako usługa dla pasażerów i gospodarki. Dziś coraz częściej widzi się w nim element infrastruktury bezpieczeństwa. Koleją można przewozić sprzęt wojskowy, utrzymywać mobilność kraju w sytuacjach kryzysowych czy ewakuować ludność w razie zagrożenia. W świecie, który staje się mniej przewidywalny, takie cechy zyskują na znaczeniu. System transportowy nie musi być tylko szybki i wygodny. Musi być także odporny na wstrząsy gospodarcze i polityczne, a pod tym względem kolej pozostaje jedną z najbardziej stabilnych form mobilności.
Nowoczesność starej infrastruktury
Przez wiele lat kolej była symbolem dawnej epoki transportu. W świecie zdominowanym przez samochody i tanie loty wydawała się rozwiązaniem przestarzałym. Tymczasem zmieniająca się rzeczywistość energetyczna i geopolityczna sprawia, że stare rozwiązania zyskują nowe znaczenie. Powrót kolei nie wynika z nostalgii ani z sentymentu do dawnych podróży. Wynika z prostego faktu: w systemie transportowym XXI wieku coraz ważniejsze stają się stabilność, bezpieczeństwo energetyczne i odporność infrastruktury. W takim świecie pociąg okazuje się nie reliktem przeszłości, lecz jedną z najbardziej racjonalnych form mobilności.
Materiał został przygotowany dzięki wsparciu partnera – firmy Track Tec, czołowego europejskiego producenta materiałów do budowy nawierzchni kolejowej.