Przejdź do treści

Z ESG polska branża IT radzi sobie na ogół kiepsko

Na zdjęciu monitor komputera i klawiatura

Jedynie 11 proc. polskich firm IT podchodzi strategicznie do kwestii ESG. Około 45 proc. nie wdrożyło żadnych działań wynikających bezpośrednio z chęci wywołania pozytywnej zmiany społecznej – wynika z raportu „Szanse i zagrożenia – odpowiedzialność społeczna i środowiskowa firm IT” przygotowanego przez firmę doradczą INSPIRED oraz InCredibles Sebastiana Kulczyka.

W ostatnim kwartale 2021 r. firma doradcza INSPIRED oraz InCredibles Sebastiana Kulczyka przeprowadziły pionierskie badanie dotyczące zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw sektora IT w Polsce. Z przygotowanego raportu wynika, że większość polskich przedsiębiorstw IT prowadzi w tym zakresie działania nieusystematyzowane, które mogą nie sprostać regulacjom prawnym i społecznym. Polskie firmy technologiczne nie badają śladu węglowego, większość z nich przekazuje dane podmiotom trzecim bez zgody użytkowników i nie wdrożyło żadnych działań antykorupcyjnych.

Jasno wynika z tego, że przed polskim sektorem IT stoi poważne wyzwanie. Szczególnie, że stanowi on 7,6 proc. rynku unijnego, a Polska zajmuje piąte miejsce wśród państw europejskich pod względem liczby zarejestrowanych przedsiębiorstw z sektora ICT oraz siódme miejsce, jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu.

Nowoczesna gospodarka wymusza nowe reguły gry. Bez wszechstronnej, autentycznej strategii ESG coraz trudniej będzie pozyskiwać kolejne rundy finansowania, kredyty, klientów, wygrywać zagraniczne przetargi, tworzyć międzynarodowe konsorcja, transferować know-how czy przyciągać najbardziej wartościowych pracowników – mówi Sebastian Kulczyk, inicjator InCredibles, programu mentoringowego dla najbardziej innowacyjnych startupów z Polski.


Branża IT przysypia kwestie środowiskowe

Z badania wyłania się niepokojący obraz – podejście polskich firm IT do kwestii środowiskowych jest powierzchowne, nieuporządkowane i dyktowane korzyściami ekonomicznymi. Jedynie 5 proc. przedsiębiorstw branży technologicznej w Polsce mierzy swój ślad węglowy, jednak połowa deklaruje, że będzie to robić w kolejnych latach. Większość przedsiębiorstw nie wytwarza ani nie kupuje energii z OZE lub nie wie, czy wykorzystuje zieloną energię w codziennym funkcjonowaniu. 90 procent firm nie analizuje sposobu, w jaki ich oprogramowanie wpływa na zużycie energii.

Trudno nie odnieść wrażenia, że większość polskich przedsiębiorstw technologicznych myśli o środowisku naturalnym niejako przy okazji szukania oszczędności. Symptomatyczna jest wynoszona na ekologiczne sztandary możliwość pracy zdalnej – w dobie COVID-19 to standard i konieczność, a nie świadoma prośrodowiskowa inicjatywa. Najlepiej widać to po małej popularności działań bliższych podstawowej działalności, ale wymagających większego zaangażowania i nakładów finansowych, jak mierzenie śladu węglowego, niskoemisyjne rozwiązania programistyczne czy korzystanie z energii OZE – podkreśla Marta Lesiewska, inicjatorka powstania raportu, Founder & Consultant INSPIRED.


Wpływ społeczny wygląda lepiej, ale kodeksy etyki już nie

Dużo lepiej wygląda kwestia wpływu społecznego. Według badania 2/3 polskich firm IT angażuje pracowników pro-bono i low-bono, a 56 proc. samodzielnie organizuje akcje charytatywne lub inną pomoc dla potrzebujących. Polskie przedsiębiorstwa IT poświęcają średnio około 400 godzin rocznie na działania pro-bono i około 300 na low-bono, co odpowiada 23 proc. i 17 proc. pełnowymiarowego etatu.

Dobre rozumienie misji pro-społecznych w większości polskich przedsiębiorstw utrzymuje się na podstawowym poziomie. Najbardziej powszechne są zbiórki finansowe lub wsparcie rzeczowe dla osób potrzebujących lub schronisk dla zwierząt – dodaje Marta Lesiewska.

Zupełnie inaczej wygląda kwestia etyki i procedur antykorupcyjnych. Dwie trzecie polskich przedsiębiorstw IT nie ma kodeksu etyki, a 60 proc. z nich nie wdrożyło żadnych działań antykorupcyjnych. Tylko dwie z badanych firm przeprowadza zewnętrzny audyt zorientowany na wykrywanie zachowań korupcyjnych. Nieco ponad połowa deklaruje, że rezygnuje ze zleceń i przetargów budzących wątpliwości natury etycznej. Co trzecie przedsiębiorstwo nigdy się z taką sytuacją nie spotkało.

Skuteczny i przestrzegany kodeks etyki, wsparcie różnorodności, działania antykorupcyjne czy możliwość anonimowego zgłaszania wątpliwości i naruszeń nie powinny być na rynku wyróżnikami – powinny być standardem – podkreśla Lesiewska.


Ochrona danych osobowych ma się świetnie. Na papierze

W badaniu została ujęta również kwestia ochrony danych osobowych. 9 na 10 firm wdrożyło politykę bezpieczeństwa danych klientów i inne polityki bezpieczeństwa danych osobowych. Jednak 40 proc. przedsiębiorstw nie wie, jak postąpić w sytuacji naruszenia przepisów dotyczących danych osobowych i ich „wycieku”. Bardzo niepokojący jest wysoki odsetek firm, które przekazują zgromadzone informacje podmiotom trzecim bez wiedzy osób udostępniających swoje dane. Do takich praktyk przyznało się aż 75 proc. badanych. Natomiast aż 1/3 firm technologicznych przekazujących dane osobowe innemu podmiotowi nie podpisuje odpowiedniej umowy powierzenia.

Bardzo pozytywnym wnioskiem były deklaracje badanych firm odnośnie do przyszłości. Większość z nich deklaruje, że będzie rozwijać strategię ESG szczególnie w zakresie ochrony klimatu, ładu korporacyjnego oraz wpływu na otoczenie społeczne.

Źródło: INSPIRED Corporate Responsibility, InCredibles Sebastiana Kulczyka

Udostępnij